Recytuje

07:29takitaam ja

Siedzę na niewygodnym krześle oczekując na swoją kolej. Moje ręce zdążyły już się spocić od stresu. Czuję jak mój żołądek się skręca. To nie efekt motyli w brzuchu czy szczęścia, tylko przeraźliwego stresu. Jeszcze dwie osoby i przyjdzie kolej na mnie. Biorę do ręki złożoną kartkę i powoli ją rozkładam. Oczami śledzę teks przypominając sobie o odpowiedniej interpretacji. Prowadzący wychodzi na środek i wyczytuje kolejnego uczestnika oraz tytuły utworów, które zaprezentuje. To ja. Powoli wstaję i kieruję się w stronę sceny. Wchodzę po małych stopniach. Wydaje mi się, że schody się ruszają, ale to złudzenie - kolejny efekt stresu. Staje na środku sceny. Patrzę niepewnie na widownię. Odchrząkuję. Wypowiadam tytuł wiersza i autora. Z moich ust wychodzą pierwsze słowa. Wydaje mi się jakby mój głoś trząsł się jak statek na rozbujanym morzu.


Stres zaczyna opadać. Wszystkie buzujące we mnie emocje wylewam wypowiadając po kolei każdy wyraz wiersza. Muszę pamiętaj o interpretacji, odpowiednim nasileni głosu i przede wszystkim dykcji. Ważne jest, aby utrzymać kontakt wzrokowy z widownią dlatego śledzę wzrokiem każdy ruch publiczności. Mówiąc tajemniczym głosem hipnotyzuję słuchaczy. Kiedy nagle wybucham jak wulkan wybudzam wszystkich z transu. Zdumieni ludzie patrzą na mnie z przerażeniem, ale i z podziwem. Jestem z siebie dumny bo taki miał być efekt. Idealnie zinterpretowany tekst i wypowiedzenie go równie dobrze jak na próbach to największe osiągnięcie recytatora. Wypowiedziałem ostatnie słowa. Ukłoniłem się i usłyszałem wielkie brawa. Powoli zszedłem ze sceny i usiadłem na swoim miejscu. Emocje opadły. Kamień spadł mi z serca. Byłem zadowolony z tego jak się zaprezentowałem.


Właśnie teraz mogliście poznać jedną z moich pasji jaką jest recytacja. Uskrzydla mnie to co robię i daje wiele pozytywnej energii. Literatura i wiersze pozwalają mi na poznanie funkcjonowania człowieka. Opisywane uczucia, emocja, stany, pozwalają mi odkryć samego siebie i poznać swoje wnętrze. Nie da mi tego biologia, fizyka czy chemia. Owszem to one mówią jak funkcjonuje świat, ale nie ma tam wzmianki o naszych uczuciach. Wiersze tak na prawdę pozwalają poczuć prawdziwe emocje.

Do Następnego!

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Piękny post. Ymmm jeju znam te uczucie stresu przed występem. Jestem cały roztrzęsiony i kręci mi się w głowie. Ale gdy jesteś na scenie i zaczniesz mówić to jakoś cały stres się wylewa i jesteś z siebie zadowolony że nie zapomniałeś tekstu ^.^
    Ja nie recytuje... Za szybko mówię i właśnie dla tego nie jadę na żadne konkursy hihi :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    niebioeski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to uczucie stresu przed recytowaniem. Pięknie to opisałeś. Mimo wszystko to uczucie po recytacji jest wspaniałe i potem są myśli że naprawdę było warto.
    Pozdrawiam :**
    zazustreet.blogspot.com zazustreet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie to opisałaś <3
    Ciężko mi myśleć co czujesz, ponieważ nie recytuję na pokaz lecz w domu :'D

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też kiedyś recytowałam wiersze, pamiętam nawet jak byłam na ostatnim konkursie, więc dobrze wiem co to znaczy trema haha, ale niestety nie udało mi się powiedzieć wiersza tak "perfekcyjnie" jak robiłam to na próbach.

    ✿ luviia.blogspot.com `KONKURS! ✿

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem co czujesz, ja pamiętam jak w podstawówce chodziłam na konkursy recytatorskie, haha xD Nie szło mi to świetnie, ale zawsze lubiłam te wszystkie konkursy, przedstawienia itp :) Świetnie napisany post!

    Pozdrawiam!

    ✿ Julia And Fashion – NOWY POST KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham recytować, jest to dla mnie jak wchodzenie do innego świata, czuję się taka inna, niewidzialna a zarazem jakby każdy widział tylko mnie! cudowne uczucie! pozdrawiam:*

    zapraszam luczijka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jak byłam młodsza to zawsze recytowałam na konkursach, zajmowałam miejsca, ale jakoś w tym roku, już nie chciało mi się brać udziału. Obserwujemy?
    U mnie nowy post, zapraszam.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarz na moim blogu !

    Zaczynam obserwować i zapraszam do obserwacji mojego bloga: http://dosiadudkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. I like your blog!
    Would you like to follow each other?
    Let me know at my page:)

    xoxo

    http://nastyadeutsch.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hejka. Wpadaj na bloga ;> Na pewno Ci się spodoba ;) flarri.blogspot.com
    Fajnie że znalazłas swoją pasje ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Zahipnotyzowałeś mnie tym wpisem ;) Tak pięknie wszystko opisałeś,najmniejsze uczucie... piękne♥ Prawdziwy z Ciebie pisarz :P Będę wpadała tu częściej :)


    http://katarzynajarzebkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię recytację, ale nie jest to moja pasja :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedyś chodziłam na konkursy recytatorskie
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. oo, to dobrze ze masz taka pasje, recytowanie to cos pieknego :)
    a moze obserwujemy?:)

    http://inspirationandvictoria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tak samo lubię recytować i już niedługo biorę udział w konkursie :)
    Zapraszam na vloga https://www.youtube.com/watch?v=FnoY86uiFT8
    http://moje-mysli98.blogspot.com/ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa pasja! Mnie recytowanie raczej stresuje, tym bardziej, jeśli mam do powiedzenia jakiś długi tekst.

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post. Dobrze znam to uczucie stresu i recytowania. Miałam wiele razy z tym styczność.
    truthofthunder.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie opowiedziałeś swoją pasję!
    ja recytowałam do 6 klasy, a w gimnazjum stałam się nieśmiała...

    www.esiabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post, bardzo ladnie piszesz! :)
    Moze obs za obs? Zapraszam do mnie :) http://karolazzle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ostatnio właśnie zapisałam się do kółka teatralnego i jak na razie bardzo mi się to podoba
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy pomysł na opowiedzenie czytelnikom o swojej pasji :) Podziwiam ludzi, którzy rzeczywiście świetnie potrafią zinterpretować wiersz, a podczas recytacji człowiek ma ciarki na ciele.
    Grunt, żeby robić to, co sprawia nam przyjemność. Powodzenia w dalszym rozwijaniu tej pasji :)

    Pozdrawiam!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie : http://simoweprzygody.blogspot.com/2015/07/hej.html

      Usuń
  23. ładnie piszesz:) może wspólna obserwacja?:)
    pozdrawiam!

    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Recytacja jest bardzo trudną sztuką. Podziwiam ludzi, którzy świetnie potrafią się wczuć w tekst... :)

    Pozdrawiam,
    INNA MYŚL

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jej jak pięknie to opisałeś!
    Świetny post!
    Również obserwuje ;)
    Pozdrawiam mypassionpaula.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny blog, bardzo ładnie piszesz ;)
    Pozdrawiam
    mogłabyś poklikać w linki i napisać ceny? bardzo mi zależy ! :) WISH LISTA‎

    OdpowiedzUsuń
  28. świetna pasja :)
    Obserwuje i zapraszam :)
    http://jtere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. rowniez obserwuje! (mam zdj anonima)
    pozdrawiam

    http://inspirationandvictoria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz ciekawą pasję. Ja niestety nie potrafię ładnie recytować. Mam dużą tremę, przez to nigdy nauczyciele nie brali mnie na akademię.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  31. Nice blog!!!
    would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie to napisałaś, naprawdę widać, że to kochasz :))
    Ja jak byłam młodsza również często recytowałam wiersze na scenie ale nigdy nie sprawiało mi to takiej przyjemności jak Tobie :))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. cudnie opisałaś to(;
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com / zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne :)
    Poklikałabyś u mnie ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2015/07/dresslinkcom.html

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo fajny post;) milo czyta się i przegląda twojego bloga:) będe wpadać częściej;)
    zapraszam rowniez do mnie http://styledivision1.blogspot.com/
    pozdrawiam i czekam na kolejne posty;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Podziwiam, ja zawsze miałam z tym problemy w szkole i przez stres zapominałam wszystko, czego nauczyłam się w domu, więc zacinałam się co najmniej kilka razy, chociaż sama potrafiłam to powiedzieć idealnie :(
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Flickr Images

Formularz kontaktowy